Jak słuchać, żeby usłyszeć?

 

Słuchanie w małżeństwie ma wiele funkcji. Autorzy „Relacji interpersonalnych” (Adler R.B., Proctor R.F.) zwracają uwagę na następujące:

 

- słuchamy, aby budować i podtrzymywać relacje – ta funkcja słuchania wydaje się najistotniejsza, bo wszelki trud, jaki zadajemy sobie w małżeństwie, ma służyć okazywaniu miłości i wypływać z miłości, aby w ten sposób budować większą jedność między małżonkami, a nie da się być inaczej w komunii z drugą osobą, jeśli świadomie nie podejmujemy trudu zacieśniania więzi;

- słuchamy, aby zrozumieć drugą osobę, sytuację, siebie samych w tej sytuacji, reakcje innych, ich świat wewnętrzny, interakcje, jakie zachodzą między nami;

- słuchamy, aby pomagać innym, w przypadku małżeństwa sobie wzajemnie, czyli podtrzymywać się w chwilach trudu i zwątpienia, pocieszać w chwilach smutku, itd.

Samo wsłuchanie się we współmałżonka jest najlepszą formą pomocy!