Autor: Iwona Madaj      

Temat dzisiejszy jest kontynuacją rekolekcji o przebaczeniu i jedności. Przebaczenie bowiem uprzedza pojednanie, stanowi także warunek prawdziwej jedności i zgody między ludźmi a szczególnie między małżonkami.Bez pojednania twój dom jest wciąż w budowie,jest niedokończony. Bez pojednania i miłości nie możesz podobać się Bogu.

Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie!Siejecie wiele, lecz plon macie lichy; przyjmujecie pokarm, lecz nie ma go do sytości; pijecie, lecz nie gasicie pragnienia; okrywacie się, lecz się nie rozgrzewacie; ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje odkładając do dziurawego mieszka!... Dlaczego tak się dzieje? - wyrocznia Pana Zastępów: Z powodu mego domu, który leży w gruzach, podczas gdy każdy z was pilnie się troszczy o swój własny dom.(Ag 1, 6.9)


Pojednanie może być budowane tylko na wzajemnej wymianie przebaczenia - ofiarowanie przebaczenia powinno być wówczas złączone z jego przyjęciem.

Przebaczenie ma charakter doświadczenia wewnętrznego. Jest ono osobistą decyzją odpuszczenia naszym winowajcom wszystkich ich przewinień i grzechów popełnionych wobec nas. Dokonuje się ono w głębi serca i nie zależy od bliźniego. Osobiste przebaczenie swojemu winowajcy jest możliwe także wówczas, kiedy z różnych przyczyn nie można się jeszcze z nim w pełni pojednać. Można obdarzyć przebaczeniem naszego winowajcę nawet wtedy, gdy nie poczuwa się on jeszcze do odpowiedzialności za wyrządzone zło i sam trwa wobec nas w postawie nieżyczliwości, niechęci czy wrogości. Przebaczenie jest zawsze możliwe, ponieważ zależy ono wyłącznie od decyzji serca. W pojednaniu natomiast konieczne jest zaangażowanie stron uwikłanych w konflikt. Pojednanie jest procesem. Zaczyna się od decyzji woli, od modlitwy, od prośby skierowanej do Boga, żeby uleczył nasze zranione uczucia. Pełne pojednanie domaga się wzajemnego pokonania uprzedzeń, urazów emocjonalnych, niechęci, nieżyczliwości. Jeżeli ma być ono prawdziwe, musi "urosnąć' w sercach ludzkich. Przebaczenie i wzajemne pojednanie, podobnie jak ziarno rzucone w glebę, rośnie nieraz bardzo powoli. Konieczne jest więc wzajemne czekanie połączone jednak z próbami wychodzenia sobie naprzeciw. Pojednanie zaczyna się wtedy, gdy we wzajemnej relacji z naszym winowajcą dajemy sobie sygnały, iż jesteśmy już gotowi dokonać wzajemnej wymiany przebaczenia: ofiarować je i przyjąć - niezależnie od wielkości winy z obu stron. Większa wina zakłada bowiem większe miłosierdzie." Jezus wiele razy mówi o tym, np. w przypowieści o synu marnotrawnym czy, jako negatywny przykład, o niemiłosiernym dłużniku . O jawnogrzesznicy umywającej mu łzami stopy mówi do Szymaona Piotra , że bardzo umiłowała: Komu mało przebaczono ten mało miłuje. Przebaczając pamiętamy ile Bóg najpierw nam przebaczył. Jezus nie ukrywa, iż cena pojednania Boga z człowiekiem była bardzo wysoka: Jego wcielenie, życie, męka, śmierć oraz zmartwychwstanie. A więc na początku jest zawsze pojednanie z Bogiem i z samym sobą. Potem jest jednanie z mężem, żoną , najbliższa rodziną i wszystkimi innymi ludźmi.

Pojednanie powinno być traktowane przez nas jako zadanie ale przede wszystkim jako przyjęcie daru. Jako zadanie bo Jezus każe nam przebaczać 77 razy, czyli zawsze, bo wraz z tym wymaganiem daje on łaskę, moc ducha Świętego, żebyśmy potrafili przebaczyć, żebyśmy jego nauczanie potrafili skutecznie wprowadzić w życie. Gdzie...wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5, 20).

"Tam gdzie zostałeś skrzywdzony, Bóg przychodzi ci z pomocą, z łaską przebaczenia i pojednania. Nie jesteś więc pozostawiony sam sobie. Dlatego takie ważne jest, żebyś przebaczał na modlitwie. Modlitwa Ojcze nasz zawiera w sobie ten ważny element. W modlitwie chrześcijańskiej posuwamy się aż do przebaczenia nieprzyjaciołom. Przemienia ona ucznia upodabniając go do jego Nauczyciela. Przebaczenie jest szczytem modlitwy chrześcijańskiej; daru modlitwy nie przyjmie inne serce, jak tylko to, które jest zgodne z Boskim współczuciem. Przebaczenie świadczy również o tym, że w naszym świecie miłość jest silniejsza niż grzech....Przebaczenie jest podstawowym warunkiem pojednania dzieci Bożych z ich Ojcem i wszystkich ludzi między sobą"(KKK 2844).

Słowo Boże przestrzega, że jeżli nie wybaczymy, to i Ojciec nie będzie mógł nam wybaczyć. "Sakrament pojednania...udziela grzesznikowi miłości Boga przynoszącej pojednanie; Pojednajcie się z Bogiem>(2Kor 5, 20). Ten kto żyje miłosierną miłością Boga, jest gotowy odpowiedzieć na wezwanie Pana:<najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim>(Mt 5, 24)" (por.KKK 1424).

Njważniejszym źródłem przebaczenia i pojednania jest krzyż Chrystusa. Jezus dokonał zbawienia człowieka przez to, iż przyjął na siebie całą ludzką nieprawość i wszystkie krzywdy z nią związane, krzywdy wyrządzone bliźnim i te, doznane od nich, ofiarował je swojemu Ojcu na krzyżu. Krzywda ludzka traci swą niszczącą siłę, jeżeli wraz z Chrystusem ofiarujemy ją Ojcu niebieskiemu. To Jezus daje nam moc, byśmy mogli modlić się za naszych winowajców: Ojcze przebacz im bo nie wiedzą, co czynią. Ofiarowując w ten sposób nasze przebaczenie wypełniamy nakaz Jezusa, miłości nieprzyjaciół.
To wszystko dzieje się w nas w sferze woli. Niestety, często uczucia wymagają dłuższego procesu uzdrawiania. Nie możemy się za to winić, że powstaje w nas żal, ból, złość a nawet chęć odwetu czy zemsty. Tak może się zdarzyć przy każdym kolejnym zranieniu, mimo, że już tej osobie wybaczyliśmy. Należy zaakceptować tą swoją kruchość emocjonalną i duchową. Ważne jest , co z tym zrobisz., jak te uczucia na modlitwie "przepracujesz".I tu trzeba prosić o łaskę większej miłości, która zakrywa wiele grzechów. A Jezus obiecuje tym, którzy go miłują, że będą zachowywać jego przykazania. Radość ich wtedy będzie pełna, czyli będą naprawdę szczęśliwi. Warto więc pojednać się z Bogiem, sobą , mężem, żoną, rodziną, bliźnim, też wrogiem.Nagroda jest wielka!

Pan Jezus posługę jednania przekazuje apostołom ich następcom. Dlatego w czasie sakramentu pokuty otrzymujemy od miłosierdzia Bożego przebaczenie i łaskę pojednania z Bogiem, braćmi , całym Kościołem, któremu grzesząc zadaliśmy ranę.

Dziś będziemy wspólnie modlić się o łaskę przebaczenia i pojednania z Bogiem, sobą, mężem, żoną, rodziną i ze wszystkimi.Może Duch Święty i nas przekona o grzechu. Skorzystajmy wtedy w najbliższym czasie z mocy sakrementu pojednania! A pokój Chrystusowy, który przewyższa wszelkie dobro stanie się naszym udziałem!

Podsumowując; darem największym,owocem śmierci i zmartwychwstania Jezusa, czyli punktem docelowym, szczytem kerygmatu jest pojednanie człowieka z Bogiem. Tak obdarowani stajemy się sługami pojednania, ale tylko sługami. Kto może bowiem zdjąć ludziom ciężar ich grzeszności, oziębłości smutku, chciwości, zazdrości, wrogości, braku przebaczenia? Jeżeli Duch Święty nie uzdolni serca człowieka do pojednania, nie uzdrowi go wewnętrznie, trudzimy się na próżno!...Duch Święty, który został nam dany przez Chrystusa, przywraca nam godność, uzdalnia nas do nowych, właściwych relacji z Bogiem, z nami samymi, z innymi, ze wspólnotą, Kościołem, rodziną...Chodzi tu o czysty dar łaski Boga, którą zawdzięczamy tylko i wyłącznie Jego Miłosierdziu i Dobroci. Czym możemy jakoś z naszej strony zachęcić Boga, by przygotował nas na ten dar? Tylko wiarą! Wiarą, która nie cofa się przed ryzykiem, nawet ryzykiem zawierzenia Bogu naszej grzeszności.