Autor: Iwona Madaj

 

„Z góry przyjmuję, że są we mnie trzy [rodzaje] myśli, a mianowicie jedna myśl moja, tj. powstająca z mojej tylko wolności i woli, dwie zaś inne przychodzą do mnie z zewnątrz, jedna od ducha dobrego, druga od ducha złego”( św. Ignacy z Loyoli: Ćwiczenia Duchowe 32)

„Reguły [służące] do odczucia i rozeznania w pewnej mierze różnych poruszeń, które dzieją się w duszy: dobrych, aby je przyjmować, złych zaś, aby je odrzucać”(ĆD 313) i następnie ĆD 314-330.

Rozeznawanie poruszeń i myśli jest konieczne do tego, żeby żyć w posłuszeństwie Bogu, pełnić Jego wolę. Dla Jezusa była ona pokarmem, sensem Jego misji. Pełnienie woli Ojca daje nam szczęście, radość, pokój. Św. Ignacy dużą wagę przywiązuje do tego tematu. Ćwiczenia duchowe prowadzą nas do wyboru, potem podjęcia misji zgodnie z wolą Bożą.

T. Kotlewski w książce: „Z sercem hojnym i rozpalonym miłością” tak pisze o myślach i poruszeniach: „Gdy mówi [św. Ignacy] o poruszeniach różnych duchów za jednoznaczne przyjmuje, że jest to siła, która pochodzi z zewnątrz. Ponadto, Ignacy przyjmuje, że jest to coś osobowego. Ważne, że jest coś, co człowiek czuje jako moc, wzburzenie, poruszenie, niezależne od jego woli i które nie może nad nim dominować. Dobre duchy to te, które manifestują wolę Bożą, złe zaś deformują ją. Aby je rozróżnić, człowiek winien odczuć i poznać swoje wewnętrzne poruszenia (por. ĆD, 313). Ignacy wyróżnia poruszenia w sferze myśli (przekonania odnośnie do Boga, siebie samego, świata i własnych planów, linie rozumowania, kojarzenia oraz wyobraźnia), a także w sferze postaw emocjonalnych (miłość, nienawiść, pragnienia i lęki) i na płaszczyźnie emocjonalnych odczuć (pokój, odczucie ciepła i zimna, słodycz, gorzkość itd.).”

Najpierw św. Ignacy naucza nas przeciwstawiania się grzechom ciężkim i lekkim. W tym celu trzeba znać Słowo Boże, czytać Pismo Święte (bo nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa) i Katechizm. Dobra jest praktyka codziennej medytacji, kontemplacji, np. oparta na tekstach liturgicznych. Poruszenia się tam rodzące należy odnieść do życia i tam je wypełnić. Myśli, które są sprzeczne z nauczaniem Kościoła nie pochodzą od ducha dobrego i trzeba im się na samym początku przeciwstawiać (agere contra). Dyskutowanie bowiem ze złym duchem może się tak zakończyć jak w przypadku Ewy w raju (fałszywe racje oparte na kłamstwie), nieposłuszeństwem wobec Boga. św. Ignacy uczy rozeznawania poruszeń od dobrego ducha (nie mówi o Duchu Świętym, a szkoda…).

Rozeznanie, czy niepokój, „hałas” w duszy, pochodzą od złego, czy od dobrego ducha, wymaga zorientowania się, czy jesteśmy na drodze od grzechu ciężkiego do grzechu ciężkiego, czy też na drodze od dobrego do lepszego, na drodze Bożej. W pierwszym przypadku bowiem Duch Święty niepokoi, gryzie sumienie a duch zły uspokaja, ukazuje przyjemności i.t.d. W drugim przypadku jest odwrotnie, bo dusza jest w harmonii z Bogiem. Dobry duch wtedy zachęca, daje siłę, usuwa przeszkody, działa łagodnie. Zły duch natomiast niepokoi, dręczy, np. wywołując lęk, nieufność wobec Boga i.t.d.

Ważne jest też na drodze rozeznawania poruszeń uświadomienie sobie, czy dusza jest w stanie pocieszenia, czy strapienia duchowego. W pocieszeniu bowiem działa duch dobry, choć nie zawsze, może to być „anioł światłości”, a w strapieniu duch zły. Dusza znajduje się w pocieszeniu, gdy jest rozpalona miłością do Boga, może czuć Jego obecność, bliskość, wzrasta jej wiara, nadzieja, miłość. Podejmuje wtedy często decyzje, których intencja jest czysta (miłość do Boga, służba bliźniemu i.t.d.). Tu jednak też musi być czujna na poruszenia przychodzące po pocieszeniu, bo już mogą nie pochodzić od Boga. Musi wciąż badać przebieg myśli, czy są dobre na początku, w środku i na końcu. Musi uważać na tzw.”ogon żmijowy”. Szatan może bowiem iść z duszą pobożną, po czym postawić na swoim (np. żeby się coraz więcej modliła, nieadekwatnie do powołania żony, a w efekcie odciąga ją od obowiązków stanu a nawet namawia do unieważnienia małżeństwa, żeby poszła do klasztoru kontemplacyjnego). Dobry wybór potwierdza radość duchowa, pewność. Dlatego św. Ignacy podkreśla, że takiego pocieszenia od Boga należy się spodziewać. Św. Ignacy podaje reguły jak takiego wyboru dokonać. Wracając jednak do poruszeń i ich rozeznawania trzeba uświadomić sobie, kiedy jesteśmy w strapieniu (niezależnie od tego czy to wynika z naszej przyczyny-oziębłość, niedbałość, panoszenie się w cudzym gnieździe, czy to Bóg nas poddaje próbie, czy wytrwamy na drodze Bożej bez pocieszeń). W strapieniu bowiem podpowiada nam duch zły. Dusza czuje się wtedy oddzielona od Boga, letnia, „ciągnie” ją do rzeczy niskich, np. do obżarstwa itd. Strapieniu trzeba się przeciwstawiać, np. przez zintensyfikowanie modlitwy, Spowiedź, częstą Komunię. Jezus powiedział:”Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Święty Paweł w szóstym rozdziale Listu do Efezjan naucza o zbroi Bożej. Podobnie jak św. Ignacy zachęca do walki duchowej motywując to, że nie walczymy przeciwko ciału i krwi, ale przeciwko mocom ciemności. W walce tej mamy przede wszystkim oprzeć się na wierze, Słowie Bożym, prawdzie, sprawiedliwości i.t.d. Wydaje się, że św. Ignacy za słabo podkreśla rolę Chrystusa w tej walce choć z innych jego dzieł wynika, że sam mocno opierał się na Chrystusie, którego wizję miał jako obecnego w Eucharystii. W swoim Dzienniku duchowym często pisze o otrzymanych od Boga pocieszeniach, darze łez...W „Opowieści pielgrzyma” dzieli się swoimi doświadczeniami w dziedzinie rozeznawania poruszeń, rozeznawania duchów. Stany mistyczne stanowiły u niego „kroki milowe” na drodze postępu duchowego. Nie można więc powiedzieć, że nie opierał się na Bogu w walce z szatanem. Ponieważ był rycerzem, nie dziwią nas porównania działania złego ducha do wodza na wojnie, szukającego słabych punktów nieprzyjaciela. Jest w tym głęboka mądrość konieczna do dobrego rozeznawania poruszeń. Trzeba z pokorą przyznać się do swoich słabości i być tu podwójnie czujnym na ataki nieprzyjaciela. Nie można mu też przypisywać nie wiadomo jakiej siły (św. Ignacy daje tu porównanie do rozsierdzonej kobiety, której nie należy się bać, tylko jej przeciwstawić). W rozeznawaniu poruszeń od złego ducha pomocna jest też reguła, że zły duch stara się ukryć swoje niecne zamiary, sprawki jak uwodziciel. Radą jest więc odkrycie swoich myśli, np. żony przed mężem, penitenta przed spowiednikiem czy kierownikiem duchowym. M.R.Jurado w książce „Rozeznawanie duchowe” przestrzega jednak przed zwierzaniem się komukolwiek ze złych myśli, a w szczególności osobom, którym mogłyby zaszkodzić. Przeciwstawienie się złym myślom już na samym początku chroni nas od grzechu, wręcz daje zasługę. Strapienie może nam się „przydać” w rozeznawaniu woli Bożej. Pokazuje nam bowiem drogę, którą nie mamy kroczyć, która jest podszeptem złego ducha. Włączenie woli, rozumu, pamięci, uczuć w rozeznawanie poruszeń jest z pewnością słuszniejszą drogą niż ta, którą zastosował św. Ignacy na początku swojej drogi (czy zabić Maura). Dziś takimi niebezpiecznymi metodami może być otwieranie biblii na chybił trafił itd. Warto więc na tej drodze skorzystać z doświadczeń świętego. Odczuwał on długotrwałą radość po lekturze duchowej, a smutek po lekturze romansów rycerskich, mimo że w czasie ich czytania była radość (ogon żmijowy-zły koniec). Św. Ignacy przestrzega przed fałszywymi pocieszeniami. Podaje reguły, jak rozeznać pocieszenie bez uprzedniej przyczyny (pochodzi od Boga) od pocieszeń z uprzednią przyczyną (np. modlitwa), gdzie może zamieszać duch zły. Nie wszystkie więc poruszenia, które przychodzą nam na modlitwie czy w kościele muszą pochodzić od ducha dobrego. Też trzeba je badać, np. przewidzieć konsekwencje, czy nie są mniejszym dobrem itd.

Też trzeba być czujnym na myśli przychodzące po pocieszeniu bez uprzedniej przyczyny, kiedy nie działa już Duch Święty. Szczególnie ważne jest to przy podejmowaniu wyborów. Juardo podaje, że do dokonania słusznego wyboru nie jest konieczne pocieszenie duchowe. Wydaje się jednak, że Ignacy zwracał dużą wagę do tego, żeby decyzje, w zakresie wyborów niezmiennych (małżeństwo, kapłaństwo), czy zmiennych (przyjęcie beneficjów, dziś to będzie kierunek studiów, praca zawodowa) podejmować w pocieszeniu. Nawet w trzeciej, spokojnej porze wyboru mogą być delikatne poruszenia od Ducha Świętego. Św. Ignacy podaje trzy pory wyboru. W drugiej z nich badamy pocieszenia i strapienia, ale np. w trzeciej porze wyboru jest bardziej stan obojętności, otwarcia na wolę Bożą i zgoda na nią niezależnie od tego, co wyjdzie z rozeznania. Tu „zatrudnia” się do rozeznania bardziej rozum, argumentację za lub przeciw. W każdej porze wyboru trzeba badać myśli, cierpliwie, może z pomocą kierownika duchowego w wyborach niezmiennych, reformie życia i nie tylko. Nauka św. Ignacego o rozeznawaniu poruszeń jest bardzo przydatna przy rozeznawaniu woli Bożej, naśladowaniu w tym Chrystusa, „chodzeniu w Duchu Świętym”. Nieraz z pokorą trzeba czekać na takie poruszenie, nie wymagać od Boga pocieszeń. To On jest Panem, chociaż, z drugiej strony, Jezus zachęcał nas, żebyśmy prosili Ojca („o ileż bardziej da Ducha Świętego tym, którzy o to proszą”).. Trzeba zaufać, że Duch Święty nas poprowadzi. Dobrze jest umartwić zmysły, wytworzyć w sobie ciszę, przestrzeń, żeby te poruszenia móc obserwować. Takie milczenie wewnętrzne i zewnętrzne. Trzeba być człowiekiem duchowym, żeby dobrze rozeznawać duchy i pomagać w tym innym. św. Ignacy nie zajmuje się osobami zniewolonymi przez złego ducha np. przez praktyki okultyzmu, gdzie potrzebna jest pomoc Kościoła w formie egzorcyzmów. Jezus nauczał, że skoro Palcem Bożym wypędza złe duchy, to przyszło już do nas Królestwo Niebieskie. Powstaje więc pytanie, czy istnieje stan duszy wolny od poruszeń złego ducha? Komentatorzy podają, że przy końcu swego życia św. Ignacy był w stałym pocieszeniu duchowym. Może to być dla nas pocieszeniem i nadzieją. Na razie czeka nas praca nad rozeznawaniem poruszeń, w której pomocny jest codzienny rachunek sumienia. Zawiera on dziękczynienie (zauważenie działania Boga, wdzięczność), rozeznawanie poruszeń w ciągu przebytego dnia , do czego mnie doprowadziły, poznanie grzechów, skrucha, postanowienie poprawy.

Warszawa 8 czerwca 2017 roku