Autor: Iwona Madaj

 

Mistyczka hiszpańska z XVI w. jest dla współczesnego człowieka nauczycielem kontemplacji, niezależnie od wybranego stanu życia. Święta rozumie bowiem kontemplację jako rozważanie Osoby Jezusa, szczególnie Jego człowieczeństwa. Taka kontemplacja prowadzi ją do Ojca (Kto widzi Mnie, widzi Ojca). Zwraca szczególną uwagę na kontemplację Męki Pańskiej (np. por. Ż 9,4 - Bardzo lubiłam rozważać modlitwę w Ogrójcu i chętnie Mu w niej towarzyszyłam... ) Od rozważenia Męki i aktu skruchy proponuje zacząć każde spotkanie z Jezusem. Bliskie jej też były tajemnice spotkania Chrystusa z kobietami: Marią Magdaleną czy Samarytanką przy studni Jakubowej. Głównym miejscem spotkania dla świętej była modlitwa. Jej rozwój, etapy prowadzące do zjednoczenia z Bogiem już tu na Ziemi opisuje w „Twierdzy wewnętrznej”. Rozwój duchowy nie ogranicza się do pobożności ale rozlewa się na całe życie człowieka. Tak więc kontemplacja prowadzi do świętości, heroiczności cnót, męczeństwa czy podjęcia misji zgodnie z wolą Bożą.

To Bóg poprzez kontemplację misterium Chrystusa sam dokonuje takiej zmiany w duszy.

Św. Teresa kładła więc większy nacisk na kontemplację niż na walkę z grzechem, który się niejako „wchłania” na drodze zażyłej relacji z Jezusem.

Miejscem spotkania z Panem jest przede wszystkim serce człowieka w stanie łaski uświęcającej. Stąd taki nacisk Świętej na modlitwę. Rozumiejąc trudności sióstr na modlitwie radziła posługiwać się tekstem pisanym, sama tak się modliła. Choć podstawą kontemplacji jest wiara, np. w obecność Boga w duszy ludzkiej, to w przypadku Świętej było nią też poznanie Jezusa w wizjach nadprzyrodzonych. W większości przypadków Bóg nie prowadzi dusze przez takie wizje. Była to szczególna łaska dana tej Świętej. Dlatego inni mistycy podkreślają wartość wiary w kontemplacji, np. św. Jan od Krzyża. Święta Teresa z Lisieux też opierała się w swojej drodze na silnej wierze, że Jezus jest niejako podpowiada, co ma mówić, robić… Podobnie jak Teresa Wielka odnajdywała Go też w Ewangelii. Najbardziej jednak w codzienności a nie na modlitwie. Święta Teresa z Avila też widziała tą obecność Jezusa w działaniu, jak pod koniec życia zakładała klasztory, wprowadzała reformę, co opisuje w Księdze Fundacji. Tu zbliżyła się w kontemplacji do takich świętych jak św. Ignacy, który widział Boga we wszystkim, co robił, kontemplował Jego obecność nie tylko w modlitwach i wizjach nadprzyrodzonych.

Wydaje się, że w życiu św. Teresy z Avila nie było tzw. kontemplacji wlanej w rozumieniu św. Jana od Krzyża. W niej bowiem rezygnuje się z rozmyślań tekstów, bo chrześcijanin przechodzi przez noc ciemną, gdzie nie ma smaku z rozmyślania, ani z żadnej rzeczy stworzonej i jest w ciągłym lęku, że nie służy dostatecznie Bogu. Wtedy św. Jan od Krzyża proponuje zarzucić rozmyślania rozumowe. Prowadzi on duszę w stan spokoju, trwania przed Bogiem w miłosnym uwielbieniu, bierność. To Bóg tu działa i dokonuje uświęcenia duszy na drodze czystej wiary, nadziei i miłości. Można ten stan porównać do opisywanego przez św. Teresę ogrodu (tzn. duszy) podlewanego już bez wysiłku, bo z samego Źródła. W „Twierdzy wewnętrznej” jest opisana modlitwa odpocznienia. Wydaje się, że można ją porównać do powyższych obrazów. Niektórzy komentatorzy (np. W. Stinissen), porównują szóste mieszkanie Twierdzy u Świętej do nocy ciemnej u Św. Jana od Krzyża. Czy z tego wynika, że kontemplacja Jezusa w siódmym mieszkaniu odpowiada kontemplacji wlanej u Świętego? Chyba nie. Święta Teresa podkreśla rozważanie człowieczeństwa Jezusa tak mocno, że nie pozwala swoim siostrom na odejście od tej drogi.

Można stawiać siebie w obecności Chrystusa, jakby Go widziała na oczy, i przyuczać się powoli do coraz gorętszego rozmiłowania się w świętym Jego Człowieczeństwie, i trzymać się ustawicznie Jego towarzystwa. Z Nim rozmawiać i prosić Go o pomoc w swoich potrzebach i skarżyć się Jemu w swoich utrapieniach, i cieszyć się z Nim w swoich pociechach, by dla tych pociech o Nim nie zapomniała (Ż 12, 2).

Niech raczej, jak mówiłam, postawią siebie w obecności Chrystusa Pana i bez natężenia rozumu cieszą się Nim i z Nim rozmawiają, nie siląc się na rozumowania i dowodzenia, ale przedstawiając Mu swoje potrzeby i z pokorą uznając Jego dobroć, iż pozwala przebywać nam w swojej obecności, kiedy tyle miałby powodów do odrzucenia nas od Siebie. (Ż 13,11). Istota modlitwy kontemplacyjnej polega na aktach wiary i miłości. (Gogola). W kontemplacji Teresy podkreślona jest rozmowa, przyjaźń, zażyłość z umiłowanym (Mój miły jest mój, a ja jestem Jego), co może być obce mentalności męskiej, gdzie dominuje duch służby, rycerskość, jak to ma miejsce np. u św. Ignacego z Loyoli. Teologicznym fundamentem takiej kontemplacji jest obiektywna obecność Boga a nie ludzkie wyobrażenie Boga. Teresa nie przywołuje Jezusa, tylko sama stawia się w Jego obecności. św. Teresa od Jezusa wychowuje do kontemplacji poprzez praktykę skupienia, by patrzył na Tego, który spogląda na niego (Ż 13, 22).

W sumie jednak u wszystkich mistyków docieramy do tego, że kresem modlitwy jest miłość płynąca z wiary, z której będziemy „rozliczeni”. Na koniec życia sądzeni będziemy z miłości (św. Jan od Krzyża). Nie można jednak dobrze pełnić dobrych uczynków bez poznania Tego, który jest ich źródłem (uczynki są nam z góry przygotowane wg św. Pawła).

Ciekawostką jest to, że u Świętej nie ma kontemplacji wyobrażeniowej (Gogola), jak to ma miejsce u Św. Ignacego. Święta mówi jedynie o uświadomieniu sobie obecności Jezusa, np. obok siebie czy w sobie. Tu jest podobna niejako do św. Ignacego, który widzi Jezusa „na zewnątrz” i do Małej Tereski, która widzi Jezusa „wewnątrz” swojego serca. Podkreśla, że Królestwo Boże jest w nas.

Kontemplacja Boga wewnątrz Twierdzy(kryształu z komnatami) prowadzi św. Teresę do odkrycia takich prawd, ze Bóg jest obecny w każdej duszy przez swą Istotę, że jest Wszechmogący, ale nie w każdej duszy jest obecny przez Łaskę, czego potwierdzenia szukała potem u teologów. Dochodziła więc w swojej kontemplacji do bezpośredniego poznania Boga. Wydaje się więc, że mistyka Świętej polega głównie na relacji z Bogiem a nie na zjawiskach nadprzyrodzonych typu wizje czy lewitacje. Taka mistyka jest więc dostępna każdemu współczesnemu chrześcijaninowi. Albo wszyscy chrześcijanie staną się mistykami, albo ich wcale nie będzie (K. Rahner). W tym może pomóc nam Święta Teresa z Avila, która miała łaskę poznania Boga na drodze kontemplacji. Było to poznanie Prawdy i tym pociągnęła za sobą niewierzących w Chrystusa. Przykładem może być nawrócenie Edyty Stein, która po przeczytaniu „Księgi życia” stwierdziła, że to jest prawda. Św. Tomasz z Akwinu też widział w kontemplacji prawdy kontemplację Boga. Jezus mówi o sobie, że jest Prawdą. Idąc więc za wskazówkami św. Teresy od Jezusa w kontemplacji Oblicza Pana, nie możemy zbłądzić. Człowieczeństwo Jezusa zaprowadzi nas do Ojca. Kontemplacja prowadzi nas do poznania Bożej Miłości Miłosiernej i pozwala na taką miłość odpowiedzieć miłością bezwarunkową, np. nieprzyjaciół. Mistycy są świadkami miłosnej obecności Boga w nas. (Gogola). Takiej miłości nie znajdziemy w innych religiach. Nie znajdziemy w nich więc pełni prawdy, pełni objawienia.

Współcześni autorzy rozszerzają kontemplację Jezusa do kontemplacji Słowa, obecności Pana w Sakramentach, w Eucharystii, w drugim człowieku, szczególnie tym potrzebującym. Wychodzą więc niejako poza obszar modlitwy. Jeżeli dostrzeżemy w bliźnim, nawet tym pogrążonym w grzechu (Jezus utożsamiał się z więźniami) samego Boga, to miłując takiego trudnego dla nas człowieka miłujemy samego Boga. Nie można bowiem miłować Boga, którego nie widzimy nie miłując bliźniego, którego widzimy. Święta Teresa tak to opisuje: Zdawało mi się, że widzę te trzy Boskie Osoby-jako mieszkające we wnętrzu mej duszy-udzielające się zarazem wszystkiemu stworzeniu, żadnego nie pomijając, a przecie nie przestając we mnie zostawać (SP 18). Teresa dochodzi do habitualnego stanu, w którym doświadcza Chrystusa jakby stojącego obok niej po prawej stronie i doświadcza Trójcy Świętej w samym centrum duszy (Gogola). Doświadcza Boga obecnego we wszelkim stworzeniu. Drogą jest modlitwa kontemplacyjna, do której wciąż zachęca.

Warszawa 24 lutego 2018 roku

Bibliografia:

J. Gogola: Mistyka Karmelu

W.Stinissen: Twierdza wewnętrzna

SP- Sprawozdania duchowe św. Teresy od Jezusa

Ż – Księga życia św. Teresy od Jezusa

Twierdza wewnętrzna św. Teresy od Jezusa

Dzieła św. Jana od Krzyża

Rękopisy św. Teresy z Lisieux